|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Reszta Świata
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Długi Tor
|
|
|
|
|
|
Tor Trawiasty
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Arged Malesa TŻ Ostrovia Ostrów vs PGG ROW Rybnik 1 MECZ FINAŁOWY 1 LIGI |
|
|
Ostrovia minimalnie lepsza od ROW, Rybniczanie blisko ZŁOTEGO GRAALA.
Na stadion przybył komplet publiczności, a z Rybnika przyjechały autobusy z zoorganizowanymi fanami w liczbie 1 500, nie licząc tych co przyjechali i zasiedli na trybunach z miejscowymi. Dla Ostrowa całego to wielki sukces, nikt nie stawiał praktycznie, że tutaj będą, w wielkim finale o Ekstraligę. Prezes tego klubu mówił, że chcą do końca walczyć i wygrać ligę, nawet jak nie starczy prawdopodobnie pieniędzy i walki o DMP w 2020 roku nie będzie. Rybniczanie przyjechali tutaj z jednym, jedynym możliwym celem i zadaniem - zrobienie 3 kroku z 4 do awansu do Ekstraligi, tam skąd spadli nie przez siebie, a aferę dopingową zawodnika. ROW mocno zaczął te spotkanie. Po 3 biegach, w których tylko Nicolai Klindt wygrał i to zdecydowanie z gośćmi w 1 biegu było 6-12. W biegu 3 Sergej Logaczow pokazał walkę do końca, gdy po napędzeniu się w ostatnim łuku wyprzedził, wciskając się przy bandzie Gapińskiego i dał 1-5 dla ROW. W biegu 4 długo było 3-3, lecz na wejściu w ostatni łuk po mocnym ataku Marcina Kościelskiego na tor upadł Tudzież, który niesamowicie zaczał ten bieg, gdyż sensacyjnie to on prowadził na połowie 1 okrążenia, nawet przed bardzo szybkim Walaskiem. Sędzia po analizie uznał, że junior ROW sam upadł i go wykluczył, co dało wygraną Ostrowa i zmniejszenie strat do punktów 4. Bardzo dobrze jadący dzisiaj całe spotkanie Tomasz Gapiński i Sam Masters pokonali Troya Batchelora i Daniela Bewleya w gonitwie 5, co dało remis w meczu. Bieg 6 to bardzo szybka jazda Sergeja Logaczowa, ale tym razem słabsza Mateusza Szczepaniaka i kolejny remis. W biegu 7 Nicolai Klindt znów szybko objął prowadzenie, a za nim Aleksandr Loktaev odpierał i to skutecznie do końca ataki Kacpra Woryny i kibice wpadli w radość. Ostrovia wyszła na pierwsze w tym meczu prowadzenie. Po przerwie nastąpiła szybka odpowiedź Rybniczan, gdyż Troy Batchelor, który jechał już o wiele szybciej, gdyż znalazł dobre przełożenia i Daniel Bewley, który w każdym biegu walczył jak Rekin pokonali Walaska i Kościelskiego. Po 24 na tablicy. W biegu 9 doszło do bardzo niebezpiecznego wypadku. Mateusz Szczepaniak po lekkim kontakcie z Loktaevem upadł i trafił wprost pod koła motocyklu Sergeja Logaczowa, który nie miał szans na uniknięcie tego wydarzenia. Wszyscy zamarli. Po chwili jednak obydwaj wstali, a na powtórkach widać, że na szczęście Mateusz został uderzony ale "tylko" przednim kołem, a nie np.silnikiem. Z powtórki wykluczono Szczepaniaka, a w niej Klindt znów był bezkonkurencyjny, a Sergej Logaczow dał radę Ukraińcowi, który dzisiaj walczył, ale ogólnie jako jedyny zawiódł, podobnie jak Mateusz Szczepaniak po stronie gości. Ostrovia wyszła na prowadzenie. Tomasz Gapiński w gonitwie 10 pokonał Kacpra Worynę, który był zły, gdyż nadal nie wygrał żadnego biegu, nie mógł dzisiaj jechać tak jakby chciał w takim meczu. Masters wygrał oczywiście z Tudzieżem i przewaga Ostrowian wzrosła do 4 punktów. Po remisie w biegu 11, w kolejnej gonitwie Troy Batchelor znów pokazał, że poszedł w dobrą stronę z ustawieniami motocykla pokonując Gapę, a Chmiel okazał się lepszy od Nowackiego i w meczu różnica wynosiła 2 punkty. W biegu 13 Kacper Woryna wreszcie pokazał, jak chce się prezentować zawsze, pokonując z dużą przewagą Sama Mastersa i wcześniej niepokonanego Klindta. Troy Batchelor okazał się najlepszy w 1 z 2 biegów nominowanych, ale Daniel Bewley mimo walki nie sprostał gospodarzom. Przed ostatnim biegiem każdy scenariusz był możliwy. Spełnił się bardzo dobry dla gospodarzy. Kacper Woryna znów nie dał szans rywalom, ale Gapiński z Klindtem nie dali się Logaczowowi, a więc padł remis, a w meczu wygrana gospodarzy 46-44!! Na zapełnionych kompletnie trybunach pojawiła się radość, bo choć przewaga jest niewielka jeśli chodzi o perspektywę rewanżu przy Gliwickiej, to Ostrovia obroniła twierdzę no i na półmetku walki o zwycięstwo w 1 Lidze prowadzą!
Sędzią był: Krzysztof Meyze
Frekwencja wyniosła: 11 000 widzów
PUNKTACJA
Arged Malesa TŻ Ostrovia Ostrów - 46
9. Nicolai Klindt - 11+1 (3,3,3,1*,1)
10. Aleksandr Łoktajew - 3+1 (0,2*,1,0)
11. Tomasz Gapiński - 11 (1,3,3,2,2)
12. Sam Masters - 6+2 (0,2*,1,2,1*)
13. Grzegorz Walasek - 11 (3,2,1,3,2)
14. Kamil Nowacki - 3+1 (2,1*,0)
15. Marcin Kościelski - 1 (d,1,0)
PGG ROW Rybnik - 44
1. Troy Batchelor - 11+1 (1*,1,3,3,3)
2. Daniel Bewley - 5+2 (2,0,2*,1*,0)
3. Siergiej Łogaczow - 9+1 (2*,3,2,2,d)
4. Mateusz Szczepaniak - 3 (3,0,w,0)
5. Kacper Woryna - 11 (2,1,2,3,3)
6. Robert Chmiel - 4 (3,0,1)
7. Mateusz Tudzież - 1 (1,u,0)
|
|
|
|
|
|
|
Dzisiaj stronę odwiedziło już 47 odwiedzający (100 wejścia) tutaj!
Wszelkie prawa zastrzeżone tylkozuzel.pl.tl 2019
|
|
|
|
|